wtorek, 26 lipca 2011

Teoria płaszczyzn

Naukowiec inwalida Stephen Hawking jak i inni naukowcy mówią o tajemniczym wybuchu,który był początkiem wszechświata-zatem i naszej galaktyki.
Mówią o energii ujemnej,która równoważy energię dodatnią czyli równoważnikiem jest materia.
Jednak ani Hawking ani jemu podobni nie potrafią wytłumaczyć jak z próżni,która podobno istniała od początku (czego?) i przed wielkim wybuchem (czego) mógł powstać nasz wszechświat.
W ich próżni nie ma jakichkolwiek ładunków czyli Energi bo nie ma materii wyzwalającej ową energię.Zatem mówią,że ładunki i energia oraz materia powstała znikąd co jest sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem.
Nasz wszechświat jest jedną z płaszczyzn (próżniowa), która istnieje pomiędzy dwiema innymi materiami.
Płaszczyzną antymaterii czyli materią energetyczną (ładunek ujemny) i materią ciężką (ładunek dodatni).Zatem u początku tego wszechświata musiała powstać biała dziura tworząca płaszczyznę materii i musiały powstać czarne dziury czyli konsekwencja rozpadu materii.
Moim zdaniem płaszczyzna widmowa jest płaszczyzną enegetyczną.
Płaszczyzną pierwotna jest prawdo podobnie rdzeniem gwiazd czyli odpryskiem dodatniej dziury (jasnej),która legła u podstaw stworzenia tego wszechświata. Płaszczyzna jasna (antymateria) wchodzi w inter reakcję z płaszczyzną czarną (tzw.ciężkiej materii) przy  tworzeniu wszechświata.Uważam,iż we wszechświecie nie istnieje pojęcie chaosu tak jak nie ma onego w strukturach materii czy atomu.Jeżeli istnieje układ wszechświata materii (atomu) to dlaczego wszechświat i inne wszechświaty nie miałyby odzwierciedlać strukturę materii i atomu.
Być może Czarna dziura jest swoistego rodzaju wentylem,który pochłania nadmiar nagromadzonej materii w płaszczyźnie naszego wszechświata.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz